Kosmetyki do codziennego makijażu

Na pewno macie swoje ulubione kosmetyki, które używacie na co dzień. W dzisiejszym poście przedstawię Wam moje niezbędniki bez których ...


Na pewno macie swoje ulubione kosmetyki, które używacie na co dzień. W dzisiejszym poście przedstawię Wam moje niezbędniki bez których nie potrafię się obejść. Z pewnością zauważycie, ze brak w tym zestawieniu  jakiekolwiek kolorówki. Na co dzień raczej stronię od cieni do powiek. Na moich oczach od czasu do czasu zagości jedynie eyeliner. 


Rzeki przepłynęłam, góry pokonałam w pogoni za tym jedynym. Bourjois 123 Perfect Foundation to zdecydowanie mój faworyt. Ze względu na to, że mam bardzo jasną cerę używam nr.51 Light Vanilla. Podkład w porównaniu z innym nie tworzy efektu maski, nie ciemnieje po godzinach. 
Podkład zawiera 3 korygujące pigmenty by usunąć wszelkie niedoskonałości. Odpowiadają one po kolei: za zamaskowanie sińców pod oczami, nadanie skórze blasku, natomiast 3 odpowiada za zaczerwienienia. I w tym przydatku jestem zachwycona gdyż moja cera w okolicach nosa posiada miejscami czerwone krwinki a podkład idealnie sobie z nimi radzi. Taka buteleczka 50 ml starcza mi na ok.3-4 miesiące. Cena regularna to ok.50,99 zł. 


Przejdźmy więc do korektora. Ja zdecydowałam się na MAC Pro Longwear Concealer. 
 Jest rewelacyjny. Korektor posiada pompeczkę, którą trzeba ostrożnie naciskać gdyż może wypompować nieco za dużo korektora. Kryje bardzo dobrze a oprócz tego jest niesamowicie wydajny. Spójrzcie tylko na moja buteleczkę i wyobraźcie sobie, że mam ją od tamtego roku od kwietnia! Cena ok. 80zł / 9ml. 


Puder bambusowy z jedwabiem. Nie jestem zwolenniczką zamawiania kosmetyków przez internet. Zawsze muszę zobaczyć czy kolor mi odpowiada itp. W tym przypadku puder jest transparentny. Biały proszek który daje matowe wykończenie skóry, bez efektu bielenia. W opakowaniu znajdziemy puder + jedwab, który wsypujemy do pudru i plastikowym patyczkiem dołączonym do zestawu mieszamy. To cudo możemy zamówić na http://www.biochemiaurody.com/ a koszt to 16,80 zł + przesyłka. 


Tusz do rzęs Wonder, który możemy zamówić z katalogu Oriflame. Każda kobieta chce mieć piękne, czarujące spojrzenie. Głęboka czerń tego tuszu z pewnością to gwarantuje. Idealna szczoteczka super rozdziela rzęsy więc nie ma mowy o jakimkolwiek sklejeniu. Jedynie nad czym ubolewam to fakt, że nie w każdym katalogu jest w ofercie. Cena ok. 25 zł.


Tak jak wspominałam na początku sporadycznie maluje kreskę na powiece. Ostatnio w mojej kosmetyczce znalazł się eyeliner L'Oreal Super Liner Perfect Slim. Szczerze powiedziawszy nie jestem nim jakoś super zachwycona. Jedynym plusem jest to, że aplikator do rysowania naprawdę jest świetny. Dla mnie, jako dla kompletnego laika, malowanie oka zawsze wyglądało komicznie, a do efektu super kreski na powiece brakowało mi bardzo dużo. Co mnie najbardziej odstrasza? Trwałość. Po paru godzinach ściera się co mało atrakcyjnie prezentuje się na oku. Podsumowując, wciąż czekam na tego jedynego. Macie swoich faworytów? Cena to ok.30 zł, ja upolowałam go za 17 zł po przecenie. 


Idealnym wykończeniem makijażu jest zdecydowanie róż na policzkach. W tej kwestii jestem bardzo zmienna. Nigdy nie używam tego samego po raz drugi, zawsze w mojej kosmetyczce wyląduje całkiem inny ale również o podobnym kolorze. Róż pięknie uwydatnia kości policzkowa a cena również jest przystępna ok.10 zł.


Do modelowania brwi używam paletki z Oriflame. Zestaw zawiera 2 kolory: ciemny + jaśniejszy, oraz wosk, z którego ja sporadycznie korzystam. Oprócz tego w komplecie dostaniemy dwa aplikatory. 
Nie wiem jak teraz jest z dostępnością tego produktu ale ja kupowałam na allegro. 
Atutem bez dwóch zdań jest lustereczko, które jest jak najbardziej pomocne. 
Cena na allegro to ok.20 zł. 


I na koniec coś do pielęgnacji ust czyli CARMEX. Zapewne każda z Was doskonale kojarzy ten produkt. 
Dla osoby borykającej się z suchością oraz pękaniem ust to zdecydowany niezbędnik :)



A u Was co najczęściej można spotkać w kosmetyczce? Jakie są Wasze nieodłączne kosmetyki codziennego makijażu?
Miłego wieczoru :) 






You Might Also Like

6 komentarze

  1. ja miałam raz ten tusz z oriflame i wiem, że już nigdy więcej go nie kupię... tragedia. rzęsy miałam jakbym się malowała kropelką :D może dlatego, że mam je długie i muszę mieć gęstrzą szczoteczkę..

    OdpowiedzUsuń
  2. z całej tej Twojej kosmetycznej i tu pokazanej menażerii miałam tylko ten tusz od Oriflame i zdecydowanie nie był to mój faworyt ;)
    ten podkład Burżua jest do dostania w jakichś sieciowych drogeriach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez problemu znajdziesz go w Rossmannie :)

      Usuń
  3. Carmex to moje zdecydowane must have, nie wyobrażam sobie już bez niego życia. Zainteresowałaś mnie tym podkładem Bourjois, ja ciągle szukam tego idealnego i idzie mi jak krew z nosa :) Co do eyelinera, polecam Ci wypróbować z Eveline (dokładnie ten: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=42242). To dzięki niemu nauczyłam się rysować kreski, do tego jest trwały, nie trzeba nakładać warstw jak to czasami bywa. Kosztuje niewiele a jest naprawdę świetny. Jednak przy zakupie warto sprawdzić pędzelek, raz w Rossmanie trafił mi się grubszy i nie jest tak dobry jak poprzednie. Ogólnie zamawiam przez Allegro. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. a co to za maziodupy?! to sama chemia! baby na wsi nie uzywaly takich pierdol i zdrowsze byly!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypominam, że żyjemy w XXI wieku i każdy może dbać o siebie a nawet powinien :)

      Usuń

Flickr Images