Stylizacja na luzaka


Jeszcze 9 dni i po wakacjach nie zostanie ani śladu. Tak więc spinamy ostro pośladki i zabieramy się do roboty bo leżakowanie dobiega końca. Pogoda na zewnątrz coraz bardziej przypomina, że jesień zbliża się wielkimi krokami i za niedługo z rozmachem zapuka do drzwi ale co tam! Specjalnie dla Was łapie ostatnie promienie słońca i przedstawiam propozycje dla leniuchów. Chyba każda z nas zna te uczucie gdzie rano budząc się czujemy zmęczenie bardziej niż przed pójściem spać. Jedna z wielu zagadek chodzących po głowie w tym czasie to: ,,co dziś ubiorę?!". Otwieramy naszą wielką niczym jaskinia lwa szafę i szperamy w poszukiwaniu najwygodniejszych ciuchów. W dni kiedy jest ciepło ale nie szaleją hawajskie upały wybieram najlepsze rozwiązanie: szorty + koszula z dłuższym rękawem. Na chłodniejsze poranki możemy dorzucić skórzaną ramoneskę i minimalizm pełną gębą, którego żadna z nas się nie powstydzi :) Idealnie rozwiązanie dla leniuszków, którym rano nie w głowie strojenie się. Udanego weekendu! 






 Fot. Róża Wypyska

Koszula: H&M
Szorty: Forever 21
Buty: Deichmann
Okulary: Reserved

Pędzle do makijażu Hakuro



,,Nie no, jaja sobie robisz"- zapewne to każda z nas usłyszała by gdyby oświadczyła wszem i wobec, że nie używa ani grama makijażu. Każda kobieta w mniejszym lub większym stopniu się maluje, czy to na co dzień czy na wielkie wyjścia. Rozsiądźcie się wiec wygodnie bo już dziś przedstawię Wam moich najlepszych kumpli, którzy z rana odwalają całą robotę przy moich makijażowych wojażach.


 Moje serce mniej więcej rok temu podbiły pędzle do makijażu marki Hakuro. Nie są one z naturalnego włosia, ale odwalają naprawdę świetną robotę. Są bardzo solidnie wykonane, nie ma mowy o marnym plastiku, pędzle są drewniane. 50% pań do nakładania podkładu  używa swoich rąk. Przyznaje się bez bicia, że również byłam w tej grupie gdzie po wymalowaniu moje dłonie wyglądały jakbym urwała się z kopalni węgla ,,Wujek". Pędzel do podkładu H50S zagościł w mojej kosmetyczce. W ofercie jest również dostępna nieco większa wersja tego pędzla ale sądzę, że bardziej rozsądniejsze jest zakup mniejszego gdyż przy rozprowadzaniu podkładu dotrze w każdy zakamarek naszej twarzy. 


 We wcześniejszym kosmetycznym poście dowiedzieliście się ( czy są tu jacyś panowie? Why not! ), że moim ulubieńcem co do korekta jest Pro Longwear z MAC'a. Hakuro H60 dzięki swoim kształcie idealnie się spisuje. Dotrze w każde miejsce, usuwanie cieni pod oczami czy innych różnych niedoskonałości staje się o wiele lżejsze!


Podkład nałożony, korektor zatuszował co nie co, przyszedł czas na puder. Jaki powinien być ten jedyny? Duży! ( if you know what i mean ) Hakuro H55 idealnie sobie radzi z nakładaniem pudru. Osypując twarz mamy pewność, że nie stworzymy smug tylko delikatnie utrwalimy podkład. 


Delikatne podkreślenie kości policzkowych, muśnięcie odrobiną różu nadaje piękny efekt naszej twarzy. Jest to idealne wykończenie naszych makijażowych wyczynów. Perfekcyjnie skrojony pędzel H24 z całą pewnością ułatwi nam to zadanie. 


H85 to pędzelek stworzony do podkreślania brwi jak i również do robienia kreski na oku. Z tą druga czynnością radzi sobie nieco gorzej, zdecydowanie wole aplikator dołączony do eyelinera. Podkreślanie brwi ma w malutkim paluszku więc nie sądzę, żeby odszedł z mojej kosmetyczki ze smutkiem i żalem. 

Jak widzicie mistrzem makijażu to ja nie jestem i ograniczam się tylko do podstawowych pędzli. W niedalekiej przyszłości mam zamiar zagłębić się w cienie do powiek i kupić kolejne perełki do ich nakładania :) 
Miłego wieczoru!

Blue&White


Jak Wam mija weekend? Z nieba leje się żar. W taką pogodę grzechem było by założyć coś innego niż zwiewną sukienkę. U mnie wybór padł na niebieską w piękne, białe kwiatki. Pokusiłam się o dobór gumowych balerinek. Zdecydowanie faktem jest to, że takie buty niestety nie nadają się na długie wędrówki, ponieważ noga poci się w bucie, który nie przepuszcza powietrza i w rezultacie mogą powstać otarcia. Mimo braku maksymalnego komfortu chętnie je ubieram na spacery a samym wyglądem mnie urzekły. W końcu mówi się, że trzeba trochę pocierpieć jeśli chce się dobrze wyglądać :) 
Okulary przeciwsłoneczne w dłoń, duuużo wody i korzystajmy z pogody! Miłego wieczoru kochani :) 






Fot. Róża Wypyska

Sukienka: Pepco/ Kołnierzyk: Forever 21/ Buty: No Name/ Torebka: Reserved



5 najlepszych kampanii w ostatnim czasie


Roberto Cavalli, Chanel, Calvin Klein, Mulberry, z pewnością te marki są Wam znane. W ostatnim czasie te wielkie domy mody wypuściły kampanie na nadchodzący sezon. W dzisiejszym poście przygotowałam mały przegląd, gdzie dowiemy się kto i gdzie wystąpił. Rozsiądźcie się więc wygodnie i zapraszam do oglądania:

1.  

Monika ,,JAC" Jagaciak  razem z Anją Rubik, Magdaleną Frąnckowiak, Małgosią Belą to zdecydowanie nasza najlepsza modelka. Jej kolejny sukces to współpraca z Chanel, gdzie w kampani jesień-zima prezentuje biżuterię. W tych zdjeciach zdecydowanie moje serce skradła subtelność oraz delikatność modelki. Zmysłowa Monika podbija rynek mimo młodego wieku. Czekamy na więcej sukcesów!




2.

 Rita Ora dopiero dwa lata temu zagościła na dobre w show-biznesie. Popowa piosenkarka została nową twarzą domu mody Roberto Cavalli.  Artystka wystylizowana na kuszącą Marilyn Monroe prezentuje kolekcję na nadchodzący sezon jesień-zima. Trzeba przyznać, że wypadła rewelacyjnie a w długich, zwiewnych sukniach prezentuje się bosko!





3.

 Która z kobiet nie uwielbia torebek? Cara Delevingne w najnowszej kampani Mulberry to zdecydowanie strzał w dziesiątkę. Sceneria sesji jest naprawdę imponująca. Piękne, zielone krajobrazy Szkocji idealnie wkomponowały się w tematykę a sama Cara zachwyca. Autorem zdjęć jest Tim Walker, który już nieraz focił dla tej marki. A Wam jak przypadła do gustu ta sesja? 



4. 

Tak, tak to znowu ona. Rewelacyjna Cara po raz drugi. Tym razem wystąpiła w kampanii Chanel jesień-zima 2014/2015. Sesja została zrobiona na sali treningowej a za aparatem stanął Karl Lagerfeld. Trzeba przyznać, że pomysł na sesję dość oryginalny, ponieważ nie codziennie spotykamy się z eleganckimi strojami sfotografowanymi na tle sportowego wnętrza. 



5. 

Młodziutka a właściwie 16 letnia Lottie Moss to przyrodnia siostra Kate Moss. Parę lat pojawiła się w świecie modelingu a tym razem została twarzą najnowszej kampanii Calvin Klein Jeans. Warto zauważyć, że Kate również zaczynała swoją karierę poprzez współpracę z tą marką. Autorem zdjęć jest Michael Avedon.  



A tutaj Kate Moss parę lat wcześniej. Prawda, że boska?









Summer time


Upał nie odpuszcza, co bardzo mnie cieszy, lato rządzi się swoimi prawami więc obowiązkowo na słupkach rtęciowych powinno widnieć minimum 30 stopni. Na taką pogodę stawiam przede wszystkim na wygodę. Trudno jest gnieść się w niewygodnych ciuchach, nie mówiąc już o ewentualnych otarciach w taki upał. Materialne spodenki, przewiewna bluzka oraz wygodne buty to zdecydowanie to co lubię najbardziej. Prosty, klasyczny zestaw a praktyczny w 100%. Lato w Polsce jest zazwyczaj bardzo intensywne, więc korzystajmy do woli! Miłego wieczoru :) 







Fot. Róża Wypyska

Kosmetyki do codziennego makijażu


Na pewno macie swoje ulubione kosmetyki, które używacie na co dzień. W dzisiejszym poście przedstawię Wam moje niezbędniki bez których nie potrafię się obejść. Z pewnością zauważycie, ze brak w tym zestawieniu  jakiekolwiek kolorówki. Na co dzień raczej stronię od cieni do powiek. Na moich oczach od czasu do czasu zagości jedynie eyeliner. 


Rzeki przepłynęłam, góry pokonałam w pogoni za tym jedynym. Bourjois 123 Perfect Foundation to zdecydowanie mój faworyt. Ze względu na to, że mam bardzo jasną cerę używam nr.51 Light Vanilla. Podkład w porównaniu z innym nie tworzy efektu maski, nie ciemnieje po godzinach. 
Podkład zawiera 3 korygujące pigmenty by usunąć wszelkie niedoskonałości. Odpowiadają one po kolei: za zamaskowanie sińców pod oczami, nadanie skórze blasku, natomiast 3 odpowiada za zaczerwienienia. I w tym przydatku jestem zachwycona gdyż moja cera w okolicach nosa posiada miejscami czerwone krwinki a podkład idealnie sobie z nimi radzi. Taka buteleczka 50 ml starcza mi na ok.3-4 miesiące. Cena regularna to ok.50,99 zł. 


Przejdźmy więc do korektora. Ja zdecydowałam się na MAC Pro Longwear Concealer. 
 Jest rewelacyjny. Korektor posiada pompeczkę, którą trzeba ostrożnie naciskać gdyż może wypompować nieco za dużo korektora. Kryje bardzo dobrze a oprócz tego jest niesamowicie wydajny. Spójrzcie tylko na moja buteleczkę i wyobraźcie sobie, że mam ją od tamtego roku od kwietnia! Cena ok. 80zł / 9ml. 


Puder bambusowy z jedwabiem. Nie jestem zwolenniczką zamawiania kosmetyków przez internet. Zawsze muszę zobaczyć czy kolor mi odpowiada itp. W tym przypadku puder jest transparentny. Biały proszek który daje matowe wykończenie skóry, bez efektu bielenia. W opakowaniu znajdziemy puder + jedwab, który wsypujemy do pudru i plastikowym patyczkiem dołączonym do zestawu mieszamy. To cudo możemy zamówić na http://www.biochemiaurody.com/ a koszt to 16,80 zł + przesyłka. 


Tusz do rzęs Wonder, który możemy zamówić z katalogu Oriflame. Każda kobieta chce mieć piękne, czarujące spojrzenie. Głęboka czerń tego tuszu z pewnością to gwarantuje. Idealna szczoteczka super rozdziela rzęsy więc nie ma mowy o jakimkolwiek sklejeniu. Jedynie nad czym ubolewam to fakt, że nie w każdym katalogu jest w ofercie. Cena ok. 25 zł.


Tak jak wspominałam na początku sporadycznie maluje kreskę na powiece. Ostatnio w mojej kosmetyczce znalazł się eyeliner L'Oreal Super Liner Perfect Slim. Szczerze powiedziawszy nie jestem nim jakoś super zachwycona. Jedynym plusem jest to, że aplikator do rysowania naprawdę jest świetny. Dla mnie, jako dla kompletnego laika, malowanie oka zawsze wyglądało komicznie, a do efektu super kreski na powiece brakowało mi bardzo dużo. Co mnie najbardziej odstrasza? Trwałość. Po paru godzinach ściera się co mało atrakcyjnie prezentuje się na oku. Podsumowując, wciąż czekam na tego jedynego. Macie swoich faworytów? Cena to ok.30 zł, ja upolowałam go za 17 zł po przecenie. 


Idealnym wykończeniem makijażu jest zdecydowanie róż na policzkach. W tej kwestii jestem bardzo zmienna. Nigdy nie używam tego samego po raz drugi, zawsze w mojej kosmetyczce wyląduje całkiem inny ale również o podobnym kolorze. Róż pięknie uwydatnia kości policzkowa a cena również jest przystępna ok.10 zł.


Do modelowania brwi używam paletki z Oriflame. Zestaw zawiera 2 kolory: ciemny + jaśniejszy, oraz wosk, z którego ja sporadycznie korzystam. Oprócz tego w komplecie dostaniemy dwa aplikatory. 
Nie wiem jak teraz jest z dostępnością tego produktu ale ja kupowałam na allegro. 
Atutem bez dwóch zdań jest lustereczko, które jest jak najbardziej pomocne. 
Cena na allegro to ok.20 zł. 


I na koniec coś do pielęgnacji ust czyli CARMEX. Zapewne każda z Was doskonale kojarzy ten produkt. 
Dla osoby borykającej się z suchością oraz pękaniem ust to zdecydowany niezbędnik :)



A u Was co najczęściej można spotkać w kosmetyczce? Jakie są Wasze nieodłączne kosmetyki codziennego makijażu?
Miłego wieczoru :)